MODUŁ I:

Wchodzimy w jelita - START!


shadow-ornament
Lekcja 1: Wchodzimy w jelita - Start! +

 

Znaczenie jelit i rola ziołolecznictwa:

  • Jelita stanowią "korzenie" naszego zdrowia, a stan zapalny w układzie pokarmowym prowadzi do zaburzeń wchłaniania i objawów w całym ciele, takich jak problemy z cerą, przewlekłe zmęczenie, mgła umysłowa czy spadek odporności.

 

  • Zioła nie są magicznymi pigułkami ukrywającymi objawy, lecz współpracują z fizjologią ciała, trafiając w źródło problemu.

 

  • Kluczem do wyleczenia jest prawidłowa diagnoza i dobór odpowiednich ziół (np. goryczkowych na brak soków trawiennych lub śluzowych na podrażnioną śluzówkę).

 

  • Aby uskutecznić regenerację, ważniejsze od tego, co dostarczamy do jelit, bywa to, co przestajemy do nich wrzucać.

 

  • Jelita odpowiadają m.in. za odporność, kondycję fizyczną i psychiczną, stan skóry, włosów i stawów, profilaktykę antynowotworową oraz odżywienie i regenerację każdej tkanki organizmu.
Lekcja 2: Budowa i funkcje przewodu pokarmowego +

Budowa przewodu pokarmowego:

Długość całego przewodu pokarmowego u osoby dorosłej może osiągnąć nawet 8 metrów.

  • Gardło (Pharynx): Łączy jamę ustną z przełykiem. Jest to miejsce gdzie krzyżują się drogi oddechowe i pokarmowe.
  • Przełyk (Esophagus): Mięśniowa rura o długości ok. 25 cm, która transportuje kęs pokarmowy z gardła do żołądka.
  • Jelito cienkie mierzy od 4 do 6 metrów i dzieli się na trzy części o unikatowych funkcjach: dwunastnicę, jelito czcze i jelito kręte.
  • Jelito grube ma długość około 1,5 metra.
  • Odbytnica i odbyt (Rectum & Anus): Końcowy odcinek jelita grubego. Jelito grube formuje kał, ale to odbytnica go magazynuje, a odbyt (wraz ze zwieraczami) odpowiada za proces defekacji (wydalania).

Etapy procesu trawienia:

  • Faza głowowa: Trawienie rozpoczyna się w mózgu; nerw błędny przenosi bodźce wzrokowe, smakowe i zapachowe do gruczołów żołądka. Skupianie się na innych czynnościach podczas jedzenia (np. oglądanie telewizji) zaburza ten proces już na starcie.

 

  • Jama ustna: Pokarm jest tu trawiony mechanicznie (rozdrobnienie przez zęby, mieszanie ze śliną) oraz chemicznie dzięki amylazie ślinowej (ptialinie), która rozpoczyna rozkład węglowodanów złożonych.

 

  • Żołądek: Rozdrabnia pokarm i sterylizuje go silnym kwasem solnym, który niszczy połykane bakterie, pasożyty i grzyby. Pepsyna zaczyna tam proces trawienia białek. Wiele osób ze zgagą cierpi na niedobór, a nie nadmiar kwasu żołądkowego, co prowadzi do fermentacji i cofania się jedzenia.

 

  • Jelito cienkie: Jest wyłożone kosmkami jelitowymi, które wyłapują składniki odżywcze, minerały i witaminy. W dwunastnicy (mającej do 30 cm) do pokarmu trafia żółć z wątroby, sok trzustkowy oraz soki jelitowe. Jelito czcze posiada największą powierzchnię i wydziela śluz ochronny oraz soki jelitowe. Zastawka krętniczo-kątnicza oraz wędrujący kompleks mioelektryczny (MMC) uniemożliwiają cofanie się bakterii do jelita cienkiego; zaburzenia MMC mogą prowadzić do SIBO.

 

  • Jelito grube: Pełni rolę "kompostownika", gdzie pożyteczna flora bakteryjna przetwarza niestrawione resztki (np. błonnik) i produkuje witaminy. Odzyskiwana jest tam woda z płynnej treści pokarmowej i formowany jest kał.
Lekcja 3: Mikrobiom jelitowy +

 

Mikrobiom jelitowy:

  • Mikrobiom, ważący około 2 kg!, to zbiór bilionów bakterii, wirusów i grzybów.
  • Dobre bakterie (m.in. Lactobacillus, Bifidobacterium) chronią przed infekcjami i produkują witaminy.
  • Złe nawyki i antybiotyki mogą prowadzić do dysbiozy jelitowej, gdzie patogeny przejmują kontrolę.
  • W fitoterapii stosuje się prebiotyki z inuliną (np. korzeń mniszka, łopian, cykoria) do nawożenia dobrych bakterii, oraz delikatne zioła przeciwdrobnoustrojowe (oregano, tymianek, goździki) do walki z patogennymi mikrobami.

 

Lekcja 4: Oś jelitowo-mózgowa +

 

Oś jelitowo-mózgowa i wpływ stresu:

  • Mózg komunikuje się z jelitami (tzw. "drugim mózgiem") za pomocą nerwu błędnego. W jelitach specjalistyczne psychobiotyki produkują około 90% serotoniny (hormonu szczęścia).
  • Stres włącza współczulny tryb układu nerwowego ("walcz lub uciekaj"), co sprawia, że krew odpływa z jelit do mięśni.
  • W efekcie stresu procesy trawienne, ruchy robaczkowe jelit i produkcja soków żołądkowych zamierają, a pokarm zalega w układzie i staje się pożywką dla patogenów.
  • Aby umożliwić trawienie i uzdrowić jelita, konieczne jest wyciszenie układu nerwowego przy pomocy ziół takich jak melisa, rumianek, serdecznik, tatarak czy kozłek lekarski
Lekcja 5: Terapia hemoroidów +

 

Odbyt i choroba hemoroidalna:

  • Odbyt składa się z kontrolowanego niezależnie zwieracza wewnętrznego, świadomie kontrolowanego zwieracza zewnętrznego oraz splotów żylnych (guzków krwawniczych), które uszczelniają kanał odbytu.
  • Choroba hemoroidalna występuje, gdy guzki krwawnicze są przekrwione, powiększają się, mogą wypadać, boleć, swędzieć i krwawić.


Metody leczenia hemoroidów:

  • Styl życia: dieta z błonnikiem, nawodnienie (2-2,5 litra dziennie), unikanie szorstkiego papieru, korzystanie z bidetu/chłodnej wody, nasiadówki z ziół, unikanie długiego siedzenia, stosowanie podnóżka ułatwiającego kucanie na toalecie, zimne okłady i stosowanie oleju kokosowego.
  • Farmakologia: maści i czopki znieczulające/przeciwzapalne (np. z lidokainą) oraz doustne leki flebotropowe (z diosminą - naturalnie występuje w owocach cytrusowych (takich jak cytryny, grejpfruty, pomarańcze) lub hesperydyną - naturalne źródła - owoce cytrusowe, ze szczególnym uwzględnieniem pomarańczy, cytryn, mandarynek i grejpfrutów).

Zabiegi medyczne (stopnie II-IV): gumkowanie (metoda Barrona), skleroterapia, terapia laserowa lub w najcięższych przypadkach leczenie operacyjne (hemoroidoktomia).

 


Lekcja 6: Ciekawostki o jelitach. Część 1. +

Notatki / transkrypcjia: 

 


1. Twój "drugi mózg"

Jelita posiadają własny, wysoce rozwinięty układ nerwowy – tzw. jelitowy układ nerwowy (ENS). Znajduje się w nim ponad 100 milionów neuronów (to więcej niż w rdzeniu kręgowym!). Ten układ jest na tyle niezależny, że gdyby teoretycznie przeciąć nerw błędny łączący jelita z mózgiem, jelita nadal potrafiłyby samodzielnie koordynować procesy trawienne.


2. Główna fabryka hormonu szczęścia

To właśnie w jelitach, a nie w mózgu, produkowane jest około 90% serotoniny, czyli hormonu szczęścia w naszym organizmie. Serotonina to neuroprzekaźnik odpowiadający za poczucie szczęścia, spokoju i regulację snu. Nasz mózg w tym kontekście jest głównie odbiornikiem, a nadajnikiem są jelita, więc Twoje lub Twoich podopiecznych problemy psychiczne, z tak zwaną „głową” nie są problemem głowy, tylko właśnie zaniedbanych jelit.


3. Nosisz w sobie 2 kilogramy "obcych"

W Twoim jelicie grubym tętni życie o ogromnej masie. Mikroflora bakteryjna przeciętnego dorosłego człowieka waży od 1,5 do nawet 2 kilogramów. To mniej więcej tyle, ile waży ludzki mózg. Bakterii w naszym organizmie jest więcej niż wszystkich ludzkich komórek budujących Twoje ciało, więc jak Cię ktoś nazwie bakterię, to się nie masz co obrażać.


4. Mikrobiom, jak odcisk palca

Nawet identyczne genetycznie bliźniaki mają różny skład flory bakteryjnej. Twój mikrobiom jelitowy jest w 100% unikalny i niepowtarzalny – niczym linie papilarne.


5. Powierzchnia kawalerki w Twoim brzuchu

Nasze kosmki jelitowe to taki "aksamitny dywan". Gdybyśmy jednak wzięli jelito cienkie i całkowicie rozprostowali wszystkie jego fałdy, kosmki oraz mikrokosmki, zajęłoby ono powierzchnię około 30-40 metrów kwadratowych (choć starsze podręczniki często wyolbrzymiały to nawet do wielkości kortu tenisowego, nowsze badania wskazują na rozmiar solidnej kawalerki).


6. Trawienie w stanie nieważkości (i do góry nogami)

Dzięki potężnym, rytmicznym skurczom mięśni gładkich – tzw. perystaltyce – jedzenie nie przemieszcza się w dół dzięki grawitacji. Nawet gdybyś zjadł posiłek wisząc do góry nogami lub znajdując się w kosmosie, Twoje jelita bez problemu przepchnęłyby treść pokarmową we właściwym kierunku.


7. Kwatera główna układu odpornościowego

Warto wiedzieć, że w jelitach znajduje się tkanka limfatyczna GALT. Skupia on od 70% do 80% wszystkich komórek odpornościowych całego organizmu. To tutaj nasze komórki obronne "szkolą się", odróżniając, które substancje są bezpieczne, a które stanowią zagrożenie.

8. Jelito cienkie, nie jest małe.

Jelito "Cienkie" odnosi się do szerokości, nie długości
Jelito cienkie wcale nie jest małe. W rzeczywistości jest najdłuższym odcinkiem przewodu pokarmowego – u dorosłego człowieka mierzy średnio od 5 do nawet 7 metrów. Z kolei jelito grube, choć znacznie szersze (stąd jego nazwa), ma zaledwie około 1,5 metra długości.


9. Autostrada informacji płynie "pod prąd"

Jelita mają swój własny układ nerwowy, ale niezwykle ciekawa jest relacja na linii jelita–mózg. Komunikują się one głównie przez tzw. nerw błędny. Mogłoby się wydawać, że to mózg (szef) wydaje polecenia jelitom. Tymczasem badania pokazują, że aż 90% sygnałów płynących tym nerwem wędruje z jelit do mózgu, a tylko 10% w odwrotnym kierunku. To jelita częściej raportują mózgowi, co ma robić i jak się czuć niż na odwrót.


10. Wyrostek robaczkowy wcale nie jest błędem ewolucji

Przez lata uważano wyrostek robaczkowy za bezużyteczną pozostałość po naszych przodkach (tzw. narząd szczątkowy niczym kość ogonowa jako pozostałość po ogonie). Dzisiejsza nauka widzi to inaczej. Obecnie uważa się, że wyrostek działa jak "schron" dla pożytecznych bakterii jelitowych. Jeśli dopadnie Cię ostra infekcja pokarmowa (np. cholera czy czerwonka), która "wypłukuje" florę bakteryjną z jelit, wyrostek uwalnia swoje zapasy, pomagając szybko zrekonstruować mikrobiom.


11. Jelita mają własną ekipę sprzątającą (MMC)

Gdy nie jesz (np. w nocy lub robiąc kilkugodzinne przerwy między posiłkami), w Twoim układzie pokarmowym uruchamia się Wędrujący Kompleks Motoryczny (z ang. MMC - Migrating Motor Complex). To seria silnych skurczów, których zadaniem jest "wymiecenie" resztek pokarmowych, śluzu i nadmiaru bakterii z jelita cienkiego do grubego. Jeśli podjadasz non-stop, ten proces nigdy nie ma szansy się w pełni uruchomić, co sprzyja m.in. przerostowi flory bakteryjnej i tak powstaje (SIBO).

 

12. Burczenie w brzuchu to nie zawsze głód

Charakterystyczne dźwięki przelewania i burczenia mają swoją medyczną nazwę: borborygmy. Choć kojarzą nam się z pustym żołądkiem domagającym się jedzenia, najczęściej są to po prostu dźwięki płynów i gazów przepychanych przez jelita w trakcie wspomnianego wcześnie sprzątania (MMC). Głośniejsze stają się wtedy, gdy żołądek i jelita są puste, bo nie ma w nich jedzenia, które tłumiłoby ten dźwięk. Więc jak słyszysz burczenie, to wiedz, że Twój MMC właśnie zaczął pracę.


13. Podróż jedzenia trwa dłużej, niż myślisz

Od momentu przełknięcia kęsa do wizyty w toalecie mija sporo czasu. Choć jedzenie opuszcza żołądek w ciągu 2 do 5 godzin, jego droga przez całe jelita jest powolna. Średni czas tranzytu u zdrowego człowieka wynosi od 24 do nawet 72 godzin (a w skrajnych przypadkach może być naturalnie wydłużony do około 5 dni). Samo formowanie stolca w jelicie grubym zajmuje większość tego czasu (od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin). To, co zjadasz dzisiaj na obiad, prawdopodobnie w pełni opuści Twój organizm dopiero pojutrze.


14. Twoje jelita mają... "kubki smakowe"

Na języku masz receptory smaku, to oczywiste. Ale naukowcy odkryli, że w jelitach znajdują się komórki posiadające dokładnie te same receptory, które wykrywają smak słodki, gorzki czy umami! Oczywiście nie czujesz smaku w brzuchu – te "jelitowe kubki smakowe" nie wysyłają do mózgu sygnału o smaku, ale używają go do oceny składu pokarmu. Gdy wykryją np. cukier, natychmiast dają trzustce sygnał do produkcji insuliny, zanim jedzenie w ogóle trafi do krwi.


15. Bakteryjny szantaż, czyli kto tu ma ochotę na czekoladę?

Często myślisz, że to Ty masz nagłą ochotę na coś słodkiego albo tłustego fast fooda. Badania pokazują, że Twoje zachcianki mogą być sterowane przez mikrobiom. Różne gatunki bakterii żywią się różnymi składnikami (np. jedne uwielbiają cukier, inne błonnik). Jeśli w Twoich jelitach rozrosną się bakterie cukrolubne, potrafią one uwalniać cząsteczki sygnałowe, które wędrują nerwem błędnym do mózgu i dosłownie "wymuszają" na Tobie zjedzenie pączka. Więc to nie Twoja słaba silna wola, tylko bakteryjny szantaż.


16. Zespół "własnego browaru" (Auto-brewery syndrome)

To rzadka, ale absolutnie fascynująca (i niebezpieczna) przypadłość medyczna. Jeśli w jelitach dojdzie do drastycznego przerostu pewnych szczepów drożdży (np. Saccharomyces cerevisiae), potrafią one zacząć fermentować spożyte przez Ciebie węglowodany i zamieniać je w... czysty etanol. Osoby z tym zespołem potrafią mieć we krwi ponad promil alkoholu i objawy silnego upojenia po zjedzeniu zwykłej miski makaronu, chociaż nie wypiły ani kropli alkoholu.


17. Kupa to wcale nie są "resztki z obiadu"

Większość ludzi uważa, że stolec to po prostu to, czego organizm nie strawił. Błąd! Przeciętny stolec to w 75% woda. A z pozostałych 25% "suchej masy", aż od 30% do 50% to... martwe i żywe bakterie z Twojego mikrobiomu. Kolejna duża część to złuszczone, martwe komórki nabłonka jelit, a dopiero reszta to niestrawione włókna roślinne (błonnik).

 

18. Jelita też chodzą spać

Twój przewód pokarmowy posiada swój własny, wewnętrzny zegar biologiczny (rytm okołodobowy). Wieczorem i w nocy jelita dosłownie “zwalniają”. Zmniejsza się produkcja enzymów trawiennych, zwalnia perystaltyka, a kosmki jelitowe przechodzą w tryb naprawy. To właśnie dlatego obfity posiłek zjedzony późno w nocy zalega w brzuchu jak kamień – Twoje jelita po prostu już “zamknęły biuro” i nie są gotowe do pracy, niestety muszą pracować, kosztem prawidłowej regeneracji i samoleczenia.


19. Z punktu widzenia ewolucji, byłeś na początku tylko rurką

Zarówno ludzie, jak i wszystkie inne kręgowce, należą biologicznie do grupy tzw. zwierząt wtóroustych. Co to oznacza? Podczas rozwoju zarodkowego w brzuchu mamy, pierwszą strukturą układu pokarmowego, która się formuje, jest odbyt. Dopiero potem tworzy się z niego rurka (prajelito), która wędruje przez ciało, a na jej drugim końcu na samym końcu formują się usta.

 

20. Przeszczep kału to oficjalna i niezwykle skuteczna procedura medyczna

Brzmi to może odrzucająco, ale to prawda. Zabieg zwany FMT (Fecal Microbiota Transplant), czyli przeszczepienie mikrobioty jelitowej od zdrowego dawcy do jelit chorego, ratuje życie. Stosuje się go głównie u pacjentów z potężnymi, opornymi na antybiotyki infekcjami bakterią Clostridium difficile. Skuteczność takiego zabiegu wynosi w niektórych badaniach ponad 90%! Bakterie zdrowego człowieka wpuszczone do chorych jelit błyskawicznie “zaprowadzają porządek” i eliminują patogeny.


21. Brązowy kolor kału to tak naprawdę cmentarzysko Twojej krwi

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego stolec, niezależnie od tego co zjesz (z kilkoma wyjątkami, jak np. buraki), jest zazwyczaj brązowy? Odpowiada za to sterkobilina. Jest to barwnik, który powstaje w jelitach jako końcowy produkt rozpadu… starych czerwonych krwinek oraz żółci. Zatem to, co widzisz w toalecie, to w dużej mierze efekt wymiany Twojej krwi na nową.

 

22. Choroba Parkinsona może zaczynać się w brzuchu

To jedno z najbardziej przełomowych odkryć neurologii ostatnich lat. Badacze zauważyli, że nieprawidłowe białka (tzw. alfa-synukleina), które uszkadzają mózg w chorobie Parkinsona, najpierw gromadzą się w… jelitowym układzie nerwowym. Uważa się, że te patologiczne białka potrafią dosłownie “wspinać się” z jelit do mózgu niczym po kablu komunikacyjnym, wykorzystując do tego nerw błędny.


23. Jelita rosną po… śmierci?

Kiedy mówimy, że jelito cienkie ma około 5 do 7 metrów długości, mamy na myśli żywego człowieka. Za życia mięśnie gładkie oplatające jelita są w stanie ciągłego, delikatnego napięcia (tonusu), co “marszczy” je i skraca. Po śmierci, gdy mięśnie ulegają całkowitemu zwiotczeniu, jelito cienkie rozciąga się i może mierzyć nawet 8 do 9 metrów!


24. “Strażnicy graniczni”, którzy próbują Twojego jedzenia

W ścianach jelita cienkiego znajdują się specjalne struktury tkanki limfatycznej, zwane Kępkami Peyera. Działają one jak zaawansowane laboratoria analityczne. Przez cały czas “pobierają próbki” z przepływającej treści pokarmowej, sprawdzając, co dokładnie zjadłeś. Jeśli wykryją groźne bakterie lub wirusy, natychmiast produkują i wysyłają przeciwciała (IgA), żeby zneutralizować zagrożenie, zanim przeniknie ono do Twojego krwiobiegu. To one decydują o tolerancji pokarmowej.

 

25. Zrzucasz “jelitową skórę” kilogramami

Wspominałem wcześniej, że nabłonek jelit odnawia się co 3-5 dni. Ponieważ powierzchnia jelit jest ogromna, proces ten wymaga masowego zrzucania starych komórek. Szacuje się, że każdego dnia Twój układ pokarmowy pozbywa się w ten sposób około 30 gramów martwych komórek. W skali roku oznacza to, że produkujesz i “wydalasz” ponad 10 kilogramów własnych jelitowych tkanek!

Lekcja 7: Ciekawostki o jelitach. Część 2. +

Notatki / transkrypcjia: 

1. Hormon snu powstaje w jelitach, nie tylko w mózgu

Wszyscy kojarzą produkcję melatoniny (hormonu snu) z malutkim gruczołem w mózgu – szyszynką. Tymczasem komórki Twojego układu pokarmowego wytwarzają aż 400 razy więcej melatoniny niż szyszynka! Różnica polega na tym, że "jelitowa melatonina" nie służy głównie do usypiania całego organizmu. Działa ona lokalnie jako potężny antyoksydant, łagodzi stany zapalne, reguluje ruchy perystaltyczne i "usypia" jelita na noc, by mogły się zregenerować.

 

2. Mleko matki zawiera składnik, którego dziecko... nie potrafi strawić

Mleko kobiece to prawdziwy cud natury. Znajduje się w nim trzeci co do wielkości składnik stały (po laktozie i tłuszczach), nazywany oligosacharydami mleka kobiecego (HMO). Co w nich fascynującego? Niemowlę w ogóle nie posiada enzymów, by je strawić. Przez lata naukowcy nie wiedzieli, po co matka traci energię na produkcję czegoś bezużytecznego dla dziecka. Okazało się, że HMO są produkowane wyłącznie po to, aby nakarmić pierwsze, dobre bakterie jelitowe (głównie Bifidobacterium infantis). Matka nie karmi tylko dziecka – karmi jego mikrobiom.


3. Bakterie dla maratończyków (Mikrobiom a sport)

Naukowcy z Harvardu zbadali próbki kału pobrane od biegaczy biorących udział w maratonie bostońskim. Odkryli, że po biegu w ich jelitach drastycznie rośnie populacja jednej konkretnej bakterii: Veillonella atypica. Dlaczego? Ta bakteria nie żywi się cukrem ani błonnikiem, ale... kwasem mlekowym, który organizm sportowca produkuje podczas ogromnego wysiłku. Bakteria ta wyciąga kwas mlekowy z krwi, zjada go i zamienia w kwas propionowy, który z powrotem trafia do organizmu sportowca jako "czyste" paliwo, zwiększając jego wytrzymałość!


4. Żołądek vs. Żyletka

Choć skupialiśmy się na jelitach, musimy wspomnieć o żołądku. Kwas solny znajdujący się w Twoim żołądku ma pH na poziomie od 1.5 do 2.0. Jest to roztwór tak żrący i potężny, że w badaniach laboratoryjnych (np. publikowanych w Gastrointestinal Endoscopy) wykazano, że potrafi on rozpuścić standardowe ostrze żyletki do tego stopnia, że traci ono swoją ostrość w ciągu 24 godzin. Żeby żołądek nie strawił samego siebie, musi pokrywać się grubą warstwą specjalnego śluzu i całkowicie odnawiać swoje komórki nabłonkowe co 3-4 dni.


5. Odwrócenie autostrady (Mechanika wymiotów)

Wymioty wydają nam się proste – żołądek po prostu kurczy się i wyrzuca zawartość. W rzeczywistości to potężna operacja, która zaczyna się nie w brzuchu, ale w mózgu, w tzw. polu najdalszym (Area postrema). To unikalne miejsce w mózgu nie jest chronione barierą krew-mózg. Cały czas "smakuje" Twoją krew w poszukiwaniu toksyn. Gdy wyczuje np. truciznę czy alkohol, wysyła sygnał do przewodu pokarmowego. Jelita i żołądek muszą wtedy zatrzymać normalną perystaltykę i uruchomić retroperystaltykę – czyli dosłownie wrzucić "bieg wsteczny", zmuszając fale skurczów do pójścia w górę, wbrew prawom grawitacji.


6. Poczucie lęku i odwagi zależy od flory bakteryjnej

To, jak reagujesz na stres, może być dyktowane przez Twoje jelita. W słynnych eksperymentach na myszach sterylnych (wyhodowanych w bańkach, bez żadnych bakterii jelitowych) zauważono, że zachowują się one niezwykle ryzykownie i nie odczuwają naturalnego lęku (np. nie boją się otwartych przestrzeni). Gdy jednak przeszczepiono im mikrobiom od normalnych myszy, ich poczucie strachu i ostrożności powróciło. Z kolei podawanie zdrowym myszom określonych szczepów bakterii Lactobacillus rhamnosus obniżało u nich poziom hormonów stresu (kortykosteronu) i zmniejszało stany lękowe.


7. Tylko 1% Twoich gazów ma jakikolwiek zapach

Choć wzdęcia i gazy bywają krępujące, z chemicznego punktu widzenia są fascynujące. Aż 99% gazów jelitowych jest całkowicie bezwonne! Składają się one głównie z azotu, tlenu, dwutlenku węgla, wodoru i metanu (co zresztą sprawia, że bywają wysoce łatwopalne). Za nieprzyjemny zapach odpowiada zaledwie 1% objętości – są to w głównej mierze pochodne siarki (np. siarkowodór), które produkują określone szczepy bakterii podczas rozkładania białek.

8. Tolerancja na mleko to tak naprawdę genetyczna "anomalia"

Z punktu widzenia natury i biologii ssaków, dorosły człowiek nie powinien pić mleka. W naturalnym cyklu, po odstawieniu od piersi, gen odpowiedzialny za produkcję laktazy (enzymu trawiącego cukier mleczny) powinien zostać "wyłączony". Zdolność trawienia laktozy w dorosłym życiu to efekt mutacji genetycznej, która pojawiła się około 10 000 lat temu, gdy ludzie zaczęli udomawiać bydło. Co ciekawe, około 65% globalnej populacji wciąż tej mutacji nie posiada i cierpi na nietolerancję laktozy!

9. Twoja najważniejsza granica obronna ma grubość... jednej komórki

Gdy myślimy o barierach ochronnych, wyobrażamy sobie grubą skórę. Tymczasem wyściółka Twoich jelit, która oddziela krwiobieg od bilionów bakterii, toksyn i gnijących resztek pokarmowych, składa się z pojedynczej warstwy komórek nabłonkowych! Ta niezwykle cienka, mikroskopijna granica (którą utrzymują w ryzach tzw. białka ścisłych połączeń) to jedyne, co stoi między zdrowiem a sepsą. Właśnie dlatego dbanie o szczelność jelit jest tak kluczowe.

10. Wielki, żółciowy recykling (Krążenie jelitowo-wątrobowe)

Trawienie tłuszczów wymaga żółci, którą produkuje wątroba. Mogłoby się wydawać, że wątroba stale produkuje nowe porcje żółci i po prostu spuszcza je do jelit. Nic bardziej mylnego! Twój organizm to mistrz recyklingu. Kwasy żółciowe, po tym jak wykonają swoją pracę (rozbiją tłuszcz), docierają na sam koniec jelita cienkiego (do jelita krętego), skąd w 95% są wchłaniane z powrotem do krwi i wracają prosto do wątroby. Te same sole żółciowe mogą być "wypuszczone" i zrecyklingowane nawet do kilkunastu razy w ciągu jednego dnia!

11. Medyczny "bieg wsteczny" z samego dołu (Miserere)

Wcześniej wspominałem o wymiotach jako wyrzucie treści z żołądka. Istnieje jednak skrajne, zagrażające życiu zjawisko medyczne zwane miserere (wymioty kałowe). Dochodzi do niego w przypadku całkowitej niedrożności jelit (np. przez guza czy skręt jelit). Kiedy treść pokarmowa napotyka na mur w dolnym odcinku jelita, ciśnienie rośnie, a perystaltyka odwraca się całkowicie. Organizm, nie mając innego wyjścia, cofa wpół strawioną, fermentującą treść (fekalia) z jelit z powrotem przez żołądek aż do ust.

12. Czarna dziura diagnostyki i połykanie "robota"

Przez dziesięciolecia jelito cienkie było dla lekarzy prawdziwą zmorą. Gastroskopia pozwala zajrzeć tylko do żołądka i dwunastnicy (początek), a kolonoskopia bada jelito grube (koniec). Pomiędzy nimi znajduje się 6 metrów ciemnej, poskręcanej rurki, do której nie sięgał żaden sprzęt. Problem rozwiązano dopiero na początku XXI wieku, wynajdując kapsułkę endoskopową. To mała pigułka, którą pacjent po prostu połyka. Zawiera w sobie miniaturową kamerę, lampę LED, baterię i nadajnik. Wędrując przez jelita dzięki naturalnej perystaltyce, robi dziesiątki tysięcy zdjęć, które lekarz ogląda jak film na komputerze.

Lekcja 8: Ciekawostki o jelitach. Część 3. +

Notatki / transkrypcjia: 

1. Eksplozje na stole operacyjnym

Gazy w jelitach (metan i wodór) są łatwopalne. W gastroenterologii istnieje oficjalnie udokumentowane, śmiertelnie niebezpieczne zjawisko zwane eksplozją gazów jelitowych (colonic gas explosion). Kiedy pacjent jest źle przygotowany do kolonoskopii (jego jelita nie zostały do końca oczyszczone), w środku wciąż fermentują resztki i gromadzą się łatwopalne gazy. Jeśli lekarz zdecyduje się wtedy usunąć polip za pomocą elektrokoagulacji (narzędzia, które tnie tkankę używając iskry elektrycznej), iskra może podpalić gazy, wywołując dosłowną eksplozję wewnątrz ciała pacjenta!


2. Szósty zmysł: Twoje jelita widzą jedzenie w milisekundach

Do 2018 roku naukowcy myśleli, że hormony z jelit do mózgu płyną powoli, przez krwiobieg (zajmuje to około 10 minut, żebyś poczuł sytość). Wtedy badacze z Duke University dokonali przełomu. Odkryli, że tzw. komórki enterochromafinowe w jelitach mają specjalne, długie ramiona (neuropodia), którymi tworzą bezpośrednie synapsy z nerwem błędnym. Działają one dokładnie tak samo, jak synapsy w mózgu! Kiedy cukier uderza w ściankę jelita, te komórki wysyłają "elektryczny strzał" prosto do mózgu w zaledwie kilkadziesiąt milisekund. Twoje jelita potrafią "posmakować" jedzenia w takim samym tempie, w jakim Twoje oko rejestruje obraz.

3. Robisz w brzuchu... mydło

Zastanawiałeś się kiedyś, jak organizm trawi smalec, oliwę czy masło? Ponieważ w ponad 70% składamy się z wody, a woda i tłuszcz się nie mieszają, same enzymy nic by nie zdziałały. Z pomocą przychodzi wątroba i żółć. Sole żółciowe są tzw. amfipatyczne – jednym końcem łapią wodę, a drugim tłuszcz. Proces, w którym żółć rozbija wielkie krople tłuszczu na mikroskopijne cząsteczki (micelle), jest z chemicznego punktu widzenia saponifikacją – czyli procesem zmydlania. Dokładnie w ten sam sposób i na tej samej zasadzie chemicznej z tłuszczu zwierzęcego robi się zwykłe mydło w kostce.


4. Twój brzuch ma własny "rozrusznik serca"

Serce ma swój węzeł zatokowo-przedsionkowy, który generuje impulsy elektryczne powodujące bicie. Co ciekawe, jelita też mają swój własny, elektryczny rozrusznik! Są to tzw. śródmiąższowe komórki Cajala (ICC). Są wbudowane głęboko w mięśnie układu pokarmowego i bez przerwy, samoistnie generują wolne fale elektryczne. To właśnie one nadają rytm perystaltyce. Gdy komórki Cajala ulegają uszkodzeniu (np. w neuropatii cukrzycowej), dochodzi do paraliżu żołądka lub jelit, znanego jako gastropareza.


5. Pamięć mikrobiomu pokonuje efekt jojo

Dlaczego tak trudno utrzymać wagę po zakończeniu ostrej diety odchudzającej? Badania (m.in. z Instytutu Weizmanna) dowiodły, że to nie jest tylko kwestia braku silnej woli. Twój mikrobiom ma własną pamięć komórkową. Kiedy przybierasz na wadze, skład flory bakteryjnej drastycznie się zmienia, by odzyskiwać maksimum energii z kalorii. Gdy przejdziesz na restrykcyjną dietę i schudniesz, Twoje ciało staje się mniejsze, ale... mikrobiom "otyły" wciąż pozostaje w jelitach w niezmienionej formie nawet przez pół roku! Te bakterie tylko czekają, aż zaczniesz jeść odrobinę więcej, by z ekstremalną skutecznością ponownie zmagazynować wszystko w postaci tkanki tłuszczowej.


6. Lekarze robią Twoim jelitom... tatuaże

Gdy gastroenterolog podczas kolonoskopii znajduje podejrzaną zmianę lub duży polip, który będzie wymagał późniejszej interwencji chirurga, musi zostawić znak. Jelito jest długie, ciemne i śliskie, więc zmiana mogłaby się po prostu zgubić. Co robi lekarz? Wykonuje tatuaż endoskopowy. Za pomocą długiej igły wstrzykuje pod śluzówkę jelita specjalny, sterylny tusz (najczęściej na bazie klasycznego tuszu indyjskiego/czerni węglowej). Ten permanentny, czarny ślad jest później doskonale widoczny dla chirurga po otwarciu jamy brzusznej.

 

7. Starożytna, "Żółta Zupa" (Brutalny początek mikrobiologii)

Wcześniej wspominałem o nowoczesnych przeszczepach mikrobioty (FMT) jako przełomie w medycynie. Okazuje się jednak, że Chińczycy wpadli na to już w... IV wieku naszej ery! Słynny chiński lekarz Ge Hong opisał w swoich podręcznikach podawanie pacjentom cierpiącym na ciężkie zatrucia pokarmowe i biegunki tzw. "żółtej zupy", czyli... roztworu ze świeżego kału zdrowego człowieka. Choć brzmi to przerażająco i obrzydliwie, z medycznego punktu widzenia Ge Hong wyprzedził zachodnią naukę o ponad 1600 lat, stosując prymitywny, doustny przeszczep flory bakteryjnej, który faktycznie ratował życie.

 

8. Najszybsze komórki w ciele (i dlaczego chemia tak boli)

Nabłonek Twoich jelit posiada specjalne wgłębienia zwane kryptami Lieberkühna. To tam znajdują się jelitowe komórki macierzyste, które mają jedno z najszybszych temp podziału w całym ludzkim organizmie (dzielą się niemal non-stop). To dlatego pacjenci onkologiczni leczeni chemioterapią tak bardzo cierpią na nudności, biegunki i bóle brzucha. Chemioterapia to leki zaprogramowane tak, by atakować najszybciej dzielące się komórki (bo takie są nowotwory). Niestety, "przy okazji" leki te bezlitośnie niszczą pracowite komórki macierzyste w kryptach jelitowych oraz cebulki włosów (które również dzielą się błyskawicznie).


9. Masywna kradzież krwi (Tajemnica poobiedniej drzemki)

Zjawisko "komy pokarmowej" (postprandial somnolence) nie wynika tylko z tego, że najadłeś się węglowodanów. Po naprawdę dużym posiłku układ pokarmowy uruchamia potężny mechanizm przekierowania krwi. Objętość krwi płynącej przez Twoje jelita może wzrosnąć nawet o kilkaset procent! W szczytowym momencie trawienia, jelita potrafią "ukraść" nawet do 30% całego rzutu serca (całej krwi pompowanej przez serce w danej minucie). Krew ta jest zabierana m.in. z mięśni obwodowych i skóry, dlatego po ogromnym obiedzie stajemy się senni, ociężali, a czasem nawet jest nam zimno w dłonie i stopy.

10. Bezwzględna cenzura wątroby (Efekt pierwszego przejścia)

Zastanawiałeś się kiedyś, dlaczego niektóre leki (np. insulinę, adrenalinę) trzeba wstrzykiwać, nitroglicerynę kłaść pod język, a inne tabletki działają normalnie? Odpowiada za to efekt pierwszego przejścia. Anatomia jelit jest bezwzględna: absolutnie każda kropla krwi opuszczająca jelita z wchłoniętymi składnikami nie idzie do serca, ale trafia najpierw żyłą wrotną prosto do wątroby. Wątroba działa jak "strażnik graniczny" i potrafi zniszczyć lub zmetabolizować nawet ponad 90% dawki niektórych substancji i leków, zanim w ogóle dotrą one do reszty ciała!


11. Gniazdo motywacji (Dopamina w brzuchu)

Większość ludzi słyszała już, że jelita produkują serotoninę (hormon szczęścia). Mało kto jednak wie, że w Twoim układzie pokarmowym produkowane jest również około 50% całej dopaminy w organizmie! Dopamina to słynny hormon nagrody, motywacji i uzależnień. W jelitach pełni ona rolę lokalnego posłańca (np. reguluje produkcję śluzu i napięcie mięśni), ale gdy zjesz coś wysoce kalorycznego (np. lody lub pizzę), komórki jelitowe wysyłają przez nerw błędny bezpośredni "dopaminowy sygnał" do układu nagrody w mózgu. Twoje jelita dosłownie trenują Twój mózg, nagradzając go chemicznie za znalezienie kalorycznego pożywienia.


12. Japończycy mają jelita "z oceanu" (Kradzież genów)

Dieta kształtuje mikrobiom w tak ekstremalny sposób, że potrafi wywołać zmiany genetyczne. Japończycy od wieków jedzą ogromne ilości wodorostów (nori), których ludzki organizm naturalnie nie potrafi trawić. Co zrobiły ich bakterie jelitowe? Dokonały tzw. poziomego transferu genów. Zwykłe bakterie w ich jelitach (np. Bacteroides plebeius) dosłownie "ukradły" kod genetyczny od bakterii morskich żyjących na wodorostach! Dzięki temu Japończycy są w stanie trawić i przyswajać składniki z morskich alg, czego my, Europejczycy, zazwyczaj nie potrafimy.


13. Pierwsza "kupa" w Twoim życiu w ogóle nie śmierdziała

Stolec noworodka oddawany w pierwszych dobach po narodzinach nosi nazwę smółki (meconium). Jest smoliście czarna, niezwykle lepka i... całkowicie bezwonna. Dlaczego nie ma zapachu? Ponieważ jelita dziecka w łonie matki są sterylne (nie ma w nich jeszcze bakterii, które produkowałyby gazy i śmierdzące związki chemiczne). Smółka składa się z tego, co dziecko połknęło z wodami płodowymi: mazi płodowej, meszku włosowego (lanugo), komórek nabłonka i żółci.

 

14. Syndrom Roszpunki (Ludzkie kule włosowe)

Podobnie jak koty, ludzie również mogą wyhodować w swoim przewodzie pokarmowym kule włosowe, nazywane w medycynie trichobezoarami. Jest to efekt rzadkiego zaburzenia psychicznego (trichofagii), polegającego na zjadaniu własnych włosów. Ponieważ ludzki układ pokarmowy nie trawi keratyny, włosy zbijają się w żołądku i jelitach w twardy, przypominający filc odlew, który z czasem może doprowadzić do całkowitej i śmiertelnie niebezpiecznej niedrożności.


15. Tasiemce to "hakerzy" trawienia (Nie mają własnych jelit)

Kiedy mówimy o pasożytach jelitowych, wyobrażamy sobie małe potwory jedzące nasze pożywienie. Tasiemiec doprowadził to jednak do ekstremum. Z punktu widzenia ewolucji uznał, że posiadanie własnego układu pokarmowego to strata energii. Tasiemce nie mają ust, żołądka ani jelit. Po prostu przyczepiają się do ścianki Twojego jelita cienkiego i wchłaniają całą powierzchnią swojego ciała (tzw. tegumentem) to, co Twoje enzymy zdążyły już dla nich wzorowo strawić i przygotować.


16. Oficjalna ocena kształtu (Bristolska Skala Uformowania Kału)

Lekarze nie oceniają "efektów końcowych" trawienia na oko. W 1997 roku na Uniwersytecie w Bristolu opracowano specjalną, 7-stopniową skalę naukową. Typ 1 to "pojedyncze, twarde grudki (orzeszki)" oznaczające silne zaparcia, typ 4 to "kształt kiełbaski lub węża, gładki i miękki" (ideał, do którego wszyscy powinniśmy dążyć), a typ 7 to struktura całkowicie wodnista (ostra biegunka). Skala ta jest oficjalnie używana w gabinetach gastroenterologicznych na całym świecie.

17. Zaczyna się od najsilniejszego leku przeciwbólowego

Trawienie zaczyna się już w ustach dzięki ślinie, której produkujemy od 1 do nawet 1,5 litra dziennie. Oprócz enzymów trawiących węglowodany (amylaza), w ślinie znajduje się absolutnie niezwykły związek – opiorfina. Jest to naturalny środek przeciwbólowy produkowany przez organizm, który w badaniach okazał się nawet sześciokrotnie silniejszy od morfiny! Badacze uważają, że ewolucja wyposażyła naszą ślinę w ten związek, aby chronić nasz początkowy odcinek układu pokarmowego przed bólem podczas żucia twardych i ostrych pokarmów (jak np. kości, ziarna czy orzechy, którymi żywili się nasi przodkowie).

18. "Policjant jamy brzusznej", który sam pełznie do rany

Twoje jelita są przykryte z przodu specjalnym "fartuchem" z tkanki tłuszczowej, zwanym siecią większą (Omentum majus). Przez lata myślano, że to po prostu warstwa izolacyjna. Chirurdzy odkryli jednak, że ta tkanka żyje własnym życiem i jest niezwykle mobilna! Jeśli w Twoim brzuchu dojdzie do stanu zapalnego, infekcji, pęknięcia wrzodu lub wyrostka robaczkowego, sieć większa... dosłownie "pełznie" w to miejsce i owija się wokół uszkodzenia. Robi to, by fizycznie uszczelnić dziurę i odizolować infekcję od reszty organów, zapobiegając śmiertelnemu zapaleniu otrzewnej.


Lekcja 9: Objawy chorych jelit +

Jakie objawy może dawać zły stan jelit?

- Bóle brzuszne

- Wzdęcia

- Nudności i wymioty

- Zaburzenia oddawania stolca, czyli biegunki lub zaparcia

- Krew lub śluz w stolcu

- Nienaturalny kolor, kształt, zapach oraz konsystencja stolca

- Nadwrażliwości pokarmowe – jak np. przewlekłe zmęczenie, zmęczenie stricte poposiłkowe, oraz występowanie reakcji alergicznych w związku ze spożytym pokarmem.


Objawy niespecyficzne chorujących jelit

Często nie są w pierwszej kolejności kojarzone z jelitami, ale są z nimi bezpośrednio związane:

- Osłabiona odporność

- Przewlekłe zmęczenie

- Wypryski na skórze

- Pogorszone samopoczucie, depresja, stany lękowe

- Obniżona zdolność do regeneracji po wysiłku fizycznym i spowolnione zdrowienie w przebiegu choroby.

- Przewlekły stan zapalny, który jest furtką do każdej choroby, bo nie ma choroby która nie objawiałaby się stanem zapalnym.

Objawy ze strony układu pokarmowego i metabolicznego:

- Niewyjaśniony spadek lub wzrost masy ciała – zaburzenia wchłaniania składników odżywczych mogą prowadzić do chudnięcia, z kolei przewlekły stan zapalny i dysbioza (zaburzenie flory bakteryjnej) bywają powiązane z insulinoopornością i trudnościami z zrzuceniem wagi.

- Silne parcie na słodycze i cukier – „złe” bakterie jelitowe oraz grzyby (np. Candida) potrafią dosłownie „żądać” cukru, wpływając na nasze zachowania żywieniowe.

- Zgaga, refluks i odbijanie – problemy z dolnym odcinkiem przewodu pokarmowego często upośledzają motorykę wyższych partii, prowadząc do zarzucania treści żołądkowej.


Objawy neurologiczne i poznawcze

- „Mgła mózgowa” (brain fog) – problemy z koncentracją, pamięcią i jasnością myślenia, bardzo mocno powiązane z osią jelitowo-mózgową i przenikaniem toksyn przez tzw. nieszczelne jelito.

- Zaburzenia snu i bezsenność – aż do 90% serotoniny (hormonu, z którego powstaje melatonina – hormon snu) jest produkowane w jelitach. Ich zły stan drastycznie pogarsza jakość nocnego odpoczynku.

- Bóle i zawroty głowy (w tym migreny) – często korelują z nietolerancjami pokarmowymi (np. histaminy) i stanem zapalnym w jelitach.


Objawy autoimmunologiczne i układowe

- Bóle stawów i mięśni – wędrujące bóle stawów bywają bezpośrednim skutkiem reakcji układu odpornościowego na toksyny bakteryjne (np. LPS), które przedostały się z rozszczelnionych jelit do krwiobiegu.

- Zaostrzenie chorób z autoagresji – problemy z jelitami (tzw. zespół jelita drażliwego czy nieszczelnego) są często zapalnikiem dla chorób takich jak Hashimoto, RZS, łuszczyca czy toczeń.


Inne specyficzne sygnały

- Niedobory witamin i minerałów (mimo dobrej diety) – zwłaszcza chroniczny niedobór żelaza (anemia), witaminy B12, magnezu czy witaminy D, wynikający z upośledzonego wchłaniania w jelicie cienkim.

- Nieprzyjemny zapach z ust (halitoza) – jeśli nie wynika z problemów stomatologicznych, często ma źródło w jelitach (np. przy przeroście bakteryjnym SIBO).

Problemy z paznokciami i wypadaniem włosów – bezpośrednia konsekwencja wspomnianych wyżej niedoborów i niedożywienia organizmu na poziomie komórkowym.



Kolejne moduły z tego kursu: